Artykuły
Wywiad w Polskim Radio w Dublinie, z dnia 30.12.2007r

Wywiad w Polskim Radio w Dublinie, z dnia 30.12.2007r

Jacek Jaszczyk: W naszym dzisiejszym studiu, gość, o którym wspominałem przed dwoma tygodniami, Ewa Siembida, Mistrz Reiki, Witaj Ewo…

Ewa Małgorzata Siembida*: Witam serdecznie…

JJ: Kłaniam się bardzo nisko. Na Twojej stronie internetowej można przeczytać, że jesteś osobą, która jest doradcą duchowym, na co dzień pracującym z wahadłami, modlitwą, medytacją, afirmacjami, numerologią czy też kalendarzem Majów. Jako doradca duchowy, wspierasz się, jak czytam swoją intuicją i mądrością wewnętrzną. Również tu w Dublinie, pomagasz wyjść z duchowych problemów ucząc sposobów pracy nad sobą i swoją podświadomością. Tematem naszej rozmowy, mówiąc najogólniej, będzie Reiki jako dotyk pełen miłości, Reiki – inny wymiar życia. Otóż żyjące ciało, jak czytam, ludzkie czy też zwierzęce, promieniuje ciepłem i energią. Ta energia jest życiodajną siłą każdego istnienia i posiada tyle określeń ile jest cywilizacji. Reiki nie jest religią, ani też nie jest podporządkowana żadnej z nich, jest dużo starsza niż jakakolwiek doktryna, ponieważ ta życiodajna energia jest siłą samą w sobie i istniała od zawsze. To fragment cytatu z pewnego forum internetowego, dotyczącego Reiki.

EMS: Zgadza się, energia Reiki istniała już od bardzo dawna. Właściwie twórca Mikao Usui, przywrócił nam sposób posługiwania się tą energią. Mówi się, że Jezus uzdrawiał również za pomocą tej energii, tak samo jak i Budda. I właśnie Mikao Usui pokusił się o to, aby znaleźć te formy uzdrawiania, którymi posługiwali się Budda i Jezus. W ten sposób wybrał się na medytację, na górę i podczas dwudziestojednodniowego postu, doświadczył niesamowitych wizji, i została mu dana ta wiedza, w jaki sposób aktywować dane znaki, że w ogóle są takie znaki, jak tego używać, jak uzdrawiać, jak pomagać. Całą tą wiedzę przekazywał później w swoich naukach, tworząc różne szkoły, tworząc szpitale, gdzie uzdrawiano za pomocą Reiki.

JJ: Mam pytanie, tak na początek naszej rozmowy…tu w Dublinie zajmujesz się Reiki na co dzień. Czym wobec tego jest Reiki?

EMS: Reiki jest to Energia…tłumaczy się to słowo jako ‘Uniwersalna Energia Życia”, która pochodzi całkowicie od samego Źródła, czyli od Boga, czyli od Wszechświata. Nie trzeba być osobą wierzącą, stricte należącą do Kościoła, żeby używać energii Reiki, ponieważ jest to energia, która tak jak powiedziałam, przynależy do najwyższego poziomu, do Najwyższego Źródła. Można ją nazwać energią od samego Boga, czy od Źródła, tak jak wspomniałam, czy od Wszechświata. Po prostu jest to najwyższy poziom, najczystszej energii, z którą możemy się łączyć, i którą możemy się posługiwać i którą możemy wykorzystywać do ulepszania swojego życia, na każdym poziomie: fizycznym, duchowym, materialnym… absolutnie na każdym.

JJ: Przybliżmy zatem zagadnienie skąd pochodzi Reiki.

EMS: Widzisz to też jest bardzo szerokie zagadnienie… tak jak wspomniałam, Mikao Usui przywrócił nam możliwość posługiwania się tą energią teraz współcześnie, ale sama energia Reiki istniała od zawsze, odkąd istnieje wszechświat. Po prostu cały wszechświat jest stworzony właściwie za pomocą energii Reiki, jest to energia życia której potrzebuje absolutnie wszystko co żyje, do wzrastania, rozwoju i samouzdrawiania. Energia Reiki jest absolutnie wszędzie wokół nas i w nas samych i działa na nasze ciało, umysł i duszę. I działa na wszystko co istnieje w naszym świecie, nie tylko na nas ludzi, ale również na rośliny, zwierzęta, na całe planety. Także ta energia tworzy całość, a my możemy korzystać z jej dóbr.

JJ: …ale wiem też, że w pewnym sensie, to wymiar, chyba mogę takiego sformułowania użyć, to wymiar dosłownego działania na człowieka, zatem jak działa Reiki?

EMS: Reiki działa na każdym poziomie i na każdego. Podam taki przykład, jeżeli ktoś przychodzi z bólem głowy, to robiąc zabieg na ten ból głowy, tak naprawdę będę działać na każdym poziomie. Taki zabieg usunie nie tylko ten ból głowy, ale usunie pierwotną przyczynę, a taką przyczyną może być absolutnie wszystko. To może być źle funkcjonujący układ pokarmowy – to będzie tzw. plan fizyczny, to może być problem emocjonalny, czyli jakiś stres, a może być równie dobrze jakiś problem duchowy. Reiki dotrze absolutnie wszędzie, na każdy poziom i usunie dokładnie tą przyczynę, nie tylko sam objaw.

JJ: Jak się domyślam to również w pewnym sensie lek dla duszy ale chyba też i pomoc dla umysłu. Z twojej strony internetowej, o której powiemy trochę później, można dowiedzieć się, że Reiki pomaga pacjentom. Zatem z jakimi najczęściej problemami przychodzą do Ciebie pacjenci i w czym Reiki może pomóc tymże pacjentom.

EMS: Reiki może pomóc absolutnie w zasadzie we wszystkim. Jeżeli są to schorzenia powiedzmy jednorazowe, typu ból głowy, ból zęba, ból nogi, jakieś zwichnięcie czy jakieś skaleczenie lub tym podobne, to z reguły wystarczy jeden krótki zabieg i dolegliwość ustępuje. Przy jakiś bardziej skomplikowanych chorobach, chronicznych chorobach, wymagana jest większa liczba zabiegów, aby zobaczyć duże rezultaty. A rezultaty zależą nie tylko od osoby która robi dany zabieg, ale przede wszystkim zalezą od osoby która przyjmuje ten zabieg. Od jej gotowości i otwartości na przyjęcie całego uzdrawiania.

JJ: Jak powiedziałaś w Dublinie jesteś od roku i tak naprawdę od kilku miesięcy zajmujesz się tym tak na bardzo poważnie. Czy tu w Dublinie zgłaszają się do Ciebie osoby potrzebujące takiej pomocy i w jaki sposób do Ciebie trafiają, czy to są tylko Polacy?

EMS: Jak na razie są to tylko Polacy; tak zgłaszają się. Są to głównie osoby z problemami stresogennymi, są to osoby które często potrzebują jakiegoś wsparcia w sytuacjach trudnych, np. wsparcie podczas trudnej rozmowy, np. wsparcie w jakiejś sytuacji życiowej bo coś tam się nie układa, proszą o wsparcie. Także każda sytuacja jest naprawdę indywidualna i każdy potrzebuje czegoś innego, a Reiki jest na tyle fantastyczna, że zawsze potrafi pomóc w każdej sytuacji, na każdym poziomie. To jest właśnie niesamowite w tej energii.

JJ: A jakie możliwości daje, mówiąc fachowo, praca z energią Reiki?

EMS: Możliwości są ogromne. Jeśli już pokona się te wszystkie stopnie nauki, to możliwości są naprawdę ogromne bo mogę działać na przeszłość, teraźniejszość i na przyszłość bo dla energii nie ma absolutnie żadnych ograniczeń ani czasowych ani przestrzennych, także mogę robić zabieg nie tylko w czasie, ale również mogę robić zabieg dla kogoś np. żyjącego w Australii i nie ma to naprawdę żadnego znaczenia. Dla mnie jest to tak samo jakby ta osoba była tuż obok mnie i efekt będzie dokładnie taki sam. Także daje naprawdę niesamowite możliwości praca z taką energią.

JJ: Przed wejściem do studia zapytałem o to, czy tak naprawdę to działa również wtedy kiedy ta druga osoba, nie ma na to tak naprawdę wpływu, nawet nie wie, bo wiem, że takie zabiegi są możliwe.

EMS: To nie jest do końca tak. Ja nie mam prawa robić zabiegu bez czyjejś zgody. Mogę to zrobić tylko i wyłącznie wtedy kiedy np. osoba jest w śpiączce, ale to i też nie jest do końca tak, że ja nie pytam o zgodę. Ja się wtedy kontaktuję z duchową istotą danej osoby i po prostu pytam ją czy wyraża zgodę. Ja jako osoba żyjąca na Ziemi, nie mam prawa naruszać niczyjej wolnej woli i to nie może być tak, że ktoś przyjdzie do mnie i powie: a wiesz, słuchaj zrób tutaj zabieg np. mojej żonie bo ja tak uważam; nie, absolutnie to tak nie może istnieć. Zawsze potrzebuję świadomą zgodę danej osoby, chęć, że tak, ta osoba chce, potrzebuje, zgadza się.

JJ: Reiki to również, a może przede wszystkim rozwój osobisty, to praca nad sobą. Powiedzmy czym jest tak naprawdę rozwój osobisty.

EMS: Dla mnie rozwój osobisty jest to po prostu praca nad samą sobą, po to aby z dnia na dzień być coraz lepszym człowiekiem. Pewnie każdy ma jakieś swoje pojęcie ‘dobrego człowieka’. Dla mnie jest to po prostu istota, która coraz bardziej urzeczywistnia w sobie miłość, tzw. czystą, boską i bezinteresowną. Reiki bardzo pomaga w tym rozwoju osobistym, gdyż Reiki jest właściwie energią Miłości, tak więc pozwala ona w pełni otworzyć nasze serce, aby w pełni doświadczać tej energii i naprawdę bardzo mocno wspiera i kieruje. Zresztą Mikao Usui zostawił takich pięć podstawowych zasad, które można interpretować na różnych poziomach i można z nich korzystać podczas codziennych, życiowych problemów. Są one niezwykle istotne i bardzo wspierające. Jeżeli pozwolisz to przytoczę je…

JJ: Proszę bardzo, jak najbardziej…

EMS: Pierwsza zasada: Właśnie dziś jestem pełen wdzięczności.

Druga zasada: Właśnie dziś jestem wolny od złości.

Trzecia zasada: Właśnie dziś jestem wolny od zamartwiania się.

Czwarta zasada: Właśnie dziś swoją pracę uczciwie wykonuję.

Piąta zasada: Właśnie dziś wszystkie Stworzenia kocham i szanuję.

Te zasady nie są niczym takim jak przykazania, także proszę tak tego nie interpretować. Niemniej dotyczą one naprawdę bardzo istotnych punktów naszego życia. Większość ludzi jest właśnie pełna jakiś złości, pełna agresji, pełna zamartwiania się i tak naprawdę to właśnie najbardziej nas hamuje na doświadczanie czystej miłości. A z miłości wypływa cała reszta, czyli życzliwość, czyli radość, czyli poczucie szczęścia i spełnienia i wszystko, wszystko inne, także Reiki to Miłość i to pozwala w pełni doświadczać tego uczucia.

JJ: Ewo, przeglądając Twoją stronę internetową i zarówno fora internetowe, bardzo często pojawia się sformułowanie inicjacja. Czym jest inicjacja?

EMS: Słuchaj, inicjacja, jest to w skrócie ujmując, po prostu otwarcie kanałów energetycznych i dostrojenie właśnie do tego strumienia Reiki, do Energii Światła. I dzięki temu podłączamy się później do tego strumienia tej energii i możemy później wykorzystywać tą energię podczas zabiegów.

JJ: Tak ogólnie, tak po prostu. Kto zatem może poddać się takim kursom czy też inicjacjom Reiki? Czy trzeba mieć jakieś szczególne predyspozycje, no bo wydaje mi się, że chyba nie każdy stworzony jest do tego aby móc jednak z tą energią pracować. Tak myślę…

EMS: Wiesz co, tak naprawdę nie ma jakiś większych ograniczeń, ograniczeniem jest tylko po prostu własne poczucie gotowości i chęci, tak naprawdę. No i prawdopodobnie większość Mistrzów nie udzieliłaby również inicjacji osobie stwierdzonej z jakimiś zaburzeniami psychicznymi. Ale tak poza tym, naprawdę nie ma żadnych ograniczeń, jeżeli ktoś faktycznie czuje, że chce z tym pracować, to droga otwarta.

JJ: …droga otwarta. A jak Ty w sobie odnalazłaś takie zdolności, predyspozycje i taką drogę.

EMS: Hmm, wiesz od zawsze tak jakoś ciągnęło mnie w takie klimaty i od zawsze tak jakoś przykładałam ręce np. do swojego ciała lub do koleżanek, jak np. coś je bolało, i w pewnym momencie pojawiła się taka myśl, że mogłabym faktycznie coś z tym zrobić. Coś więcej. Z tymże zdawałam sobie sprawę, z tzw. BHP pracy z energią. Wiedziałam że to nie może być sobie tak po prostu, że będę sobie przykładać ręce i przekazywać swoją energię, bo to nie o to chodzi…i pojawiła się wtedy informacja właśnie o Reiki w moim życiu, i zdecydowałam się praktycznie natychmiast, wiedziałam, że to jest to, tak po prostu czułam w sercu i poszłam właśnie tą drogą…

JJ: No i tak jest do dziś. Powiedzmy jak wygląda przykładowe szkolenie i czym się kończy. Zdobywamy określony stopień i co wtedy…?

EMS: W Reiki tradycyjnym, które ja preferuję i którego ja uczę, jest tzw trzy stopnie: pierwszy, drugi i trzeci tzw. mistrzowski. I trzeba przejść wszystkie kolejne stopnie aby się nimi posługiwać. Pierwszy stopień, jest to stopień czysto fizyczny, i po pierwszym stopniu możemy robić zabiegi na sobie i na bliskich osobach, takie zabiegi mogą być tylko i wyłącznie bezpośrednie, czyli musimy dotykać ciała danej osoby, której robimy zabieg. Po drugim stopniu nasze możliwości i nasza energia wzrasta, gdyż zostajemy wtajemniczeni w posługiwanie się takimi znakami, symbolami i te symbole pozwalają już robić zabieg w czasie i w przestrzeni, tak jak już o tym wspominałam, że mam takie możliwości. Po trzecim stopniu dostajemy wiedzę o jeszcze jednym znaku i nasza energia jeszcze mocniej wzrasta. Tak naprawdę dopiero doświadczając tych kolejnych inicjacji, możemy zrozumieć jak bardzo nasza energia wzrasta i jak bardzo zmienia to nasze życie. To jest w ogóle trudne do opisania tak naprawdę, przekazać to słowami… także to jest za każdym razem indywidualne przeżycie, i zawsze każdy mówi, że jest to coś niesamowitego i pięknego.

JJ: Reiki wykorzystuje również symbole, które jak czytam, można traktować jako symbol naszego życia, w którym jesteśmy środkiem otaczającego nas świata…

EMS: Tak, podczas drugiej inicjacji, dostajemy trzy symbole. Każdy z nich służy do czegoś innego. W trakcie zajęć dowiadujemy się jak z nimi pracować, jak je uruchamiać, do czego służy każdy, w jakich sytuacjach możemy je stosować. To jest właśnie to główne sedno tego drugiego stopnia. Na III stopniu mistrzowskim, poznajemy jeszcze jeden znak, tzw. mistrzowski, który najmocniej działa. Ale to już jest wiedza bardziej szczegółowa i tylko dostępna na zajęciach niestety.

JJ: I po tym trzecim stopniu, już jest koniec zdobywania tej wiedzy?

EMS: Tak naprawdę wiedzę zdobywamy całe życie, uczymy się całe życie, więc nie można tak powiedzieć, że tak, skończyliśmy trzeci stopień i wiemy już wszystko, bo to absolutnie nieprawda, ale jeżeli chodzi o same kursy – tak.

JJ: Z czym zatem można łączyć Reiki, wiem, że to również dowolny masaż ciała, czy też praca z kamieniami…

EMS: Reiki możemy łączyć absolutnie ze wszystkim, tak jak wspomniałeś, może to być dowolny masaż np. akupresura, akupunktura, może być to praca z kamieniami, mogą być to hydroterapie, psychoterapie, ziołolecznictwo. Absolutnie wszystko, co tylko Ci przyjdzie do głowy, można tam zawsze włączyć energię Reiki.

JJ: Czy Twoje predyspozycje, Twoje zdolności, wiedza, praca i zaangażowanie w to co robisz tu w Dublinie, przynoszą czy też już przyniosły efekty. Czy można powiedzieć, że efekty są w jakiś sposób widoczne?

EMS: Zawsze efekty są, one nie zawsze muszą być widoczne od razu, w ciągu jednego czy dwóch dni, ale wiesz ja tak naprawdę już od jakiegoś czasu pomagam ludziom, także to nie jest tak, że nagle zajęłam się tym i efekty zawsze były, zawsze te osoby wracają i mówią, że zmieniło się coś tam w ich życiu, akurat właśnie to co trzeba było, także… jak najbardziej efekty zawsze są.

JJ: Teraz powiedzmy o tym w jaki sposób można się z Tobą kontaktować. Wspomniałem o stronie internetowej, zresztą notabene profesjonalnie prowadzonej, powiedzmy zatem o adresie strony, a także o blogu, który prowadzisz. Co na tej stronie…?

EMS: Adres mojej strony jest taki: www.ewasiembida.net.** Jest to głównie tzw. strona biznesowa, są tam informacje o tym czym się zajmuję, jakie zabiegi wykonuję, jakiego typu, jest krótki opis tego wszystkiego, m.in. właśnie jest tam o Reiki, między innymi jest tam o zabiegach terapeutycznych wahadłem, które także wykonuję, m.in. jest tam odnośnik do konsultacji, na jakie można się zawsze ze mną umówić. Ponieważ moja wiedza jest dosyć szeroka, więc jestem naprawdę wstanie pomóc w wielu, wielu punktach. Na moim blogu umieszczam informacje…że tak powiem ta strona jest bardziej skierowana na to, żeby przekazać informacje bardziej od siebie. Umieszczam tam m.in. artykuły, które piszę ja sama, na tematy różne, które pojawiają się w trakcie mojej drogi życiowej, mojej drogi rozwoju osobistego. Umieszczam tam informacje m.in. o Reiki, są to już szersze informacje, gdzie można sobie już coś więcej poczytać, coś znaleźć dla każdego. Umieszczam tam informacje generalnie o wszystkim co mnie inspiruje i co może zainspirować również innych, do poprawy jakości własnego życia.

JJ: Ale to nie wszystko, bo wiem, że jeszcze bardzo czynnie wspierasz forum internetowe. Jest tam pewna grupa Reiki, której jesteś twórcą, to rzesza sporej grupy ludzi, którzy myślę, czują również podobnie.

EMS: Tak, zdecydowałam się jakiś czas temu założyć taką grupę, po to, aby każdy kto chce dowiedzieć się czegoś więcej o Reiki, żeby po prostu mógł przyjść, zapytać o cokolwiek i żeby mógł tę odpowiedzieć uzyskać.

JJ: Zdaję sobie sprawę Ewo z tego, że na ten temat moglibyśmy zapewne rozmawiać bardzo długo, a pewnie i jeszcze dłużej, zatem na koniec zapytam Cię, czego można życzyć Tobie w Nowym, zbliżającym się 2008 roku.

EMS: Hmm, myślę, że wszelkiej pomyślności, czego zresztą życzę wszystkim ludziom.

JJ: Po prostu. Dziękuję bardzo za rozmowę.

EMS: Dziękuję również.

—–
** – Pierwotny podany adres był ewasiembida.com, ze względu na zmianę adresu strony, wniesiono poprawkę w tekście wywiadu.

4 thoughts on “Wywiad w Polskim Radio w Dublinie, z dnia 30.12.2007r

    • Author gravatar

      Gratulacje- mogłem słuchać uważnie… Teraz mogę jeszcze przeczytać… Jestem pod wrażeniem pracy włożonej w stronę….Pozdrwaiam..

    • Author gravatar

      Wielkie serdeczne gratulacje 🙂 super wywiad !

    • Author gravatar

      Świetny temat. Bardzo dobry wywiad. Pozdrowienia

    • Author gravatar

      Fantastic items from you, man. I’ve take into account your stuff povierus to and you’re just extremely great. I really like what you have obtained right here, certainly like what you’re saying and the best way by which you say it. You make it enjoyable and you continue to take care of to keep it sensible. I cant wait to read much more from you. This is really a wonderful site.

Comments are closed.